Reguły dziennikarstwa ekonomicznego według wykładowcy Prasowej Akademii Pieniądza

Każdy dziennikarz, w tym także ekonomiczny przygotowując materiał musi myśleć o swoim odbiorcy i tak opisywać zjawiska gospodarcze, aby materiał był dla niego zrozumiały – przypomina red. Maciej Danielewicz.

Wykładowca drugiej edycji Prasowej Akademii Pieniądza zwrócił uwagę, że dziennikarze ekonomiczni powinni przestrzegać szeregu zasad, które ułatwią odbiorcom zrozumienie skomplikowanych treści gospodarczych i finansowych. Według Danielewicza „inaczej odbierane są artykuły dotyczące tematów ogólnospołecznych i politycznych, w których większość się orientuje. . Tematyka ekonomiczna i gospodarcza traktowana jest jako nieco bardziej skomplikowana i nie wszystkie tematy są tak oczywiste dla odbiorców”. 

Dlatego jego zdaniem, dziennikarze zajmujący się  gospodarką czy finansami przed napisaniem artykułu powinni starać się zebrać odpowiednie dane i stworzyć szerszą bazę porównawczą. „Chodzi o to żeby tematyka, którą opisują była nie tylko czystym odbiciem jakiegoś wydarzenia, czy faktu, konferencji prasowej, lub komunikatu, ale żeby też ilustrować zagadnienia ekonomiczne odpowiednimi danymi” – wyjaśnił redaktor. 

Według niego dobrze jest, żeby te dane pojawiły się w jakimś większym szeregu czasowym. „Zawsze bardziej zrozumiałe są wydarzenia, które następują po sobie, mają jakiś początek, kontynuację , i które są konsekwencją wydarzeń wcześniejszych” – wskazał Danielewicz.    

Zwrócił przy tym uwagę, że każdy dziennikarz, w tym także dziennikarz ekonomiczny, przygotowując materiał musi myśleć o swoim odbiorcy. Jego zdaniem inaczej postępuje redaktor specjalistycznego serwisu dedykowanego inwestorom, a inaczej piszący w portalu ogólnoinformacyjnym, radiu, czy gazecie. „Ten pierwszy może sobie pozwolić na używanie terminów nieznanych szerszej grupie czytelników jak np. „punkty bazowe”. Dziennikarze muszą więc pamiętać o medium, w którym pracują i dostosowywać teksty do odbiorców” – podkreślił Danielewicz.

Według niego używając terminów ekonomicznych warto je krótko wyjaśniać. „Owszem, zdarza się, że niełatwo przełożyć jakieś skomplikowane słowo na ogólnie znany odpowiednik. Wtedy lepiej użyć terminu podstawowego, żeby uniknąć niepotrzebnych pomyłek. Tak jest np. w przypadku emisji obligacji – nie jest to termin znany potocznie, ale trudno byłoby go zastąpić i przełożyć krótko na język potoczny.  W takiej sytuacji warto potem wyjaśnić na czym to narzędzie polega” – wskazał Danielewicz.           

Przypomniał też, że podstawową zasadą pracy dziennikarza, w tym dziennikarza ekonomicznego jest zachowanie odpowiedniej hierarchii ważności tematów. „Proponowałbym, aby zaczynać teksty ekonomiczne od najważniejszego wydarzenia tworząc znaną np. w agencjach prasowych piramidę informacyjną. Czyli to co najważniejsze warto zawszeć w tytule i leadzie, natomiast kolejne elementy tekstu niech będą rozwinięciem. Oczywiście warto pamiętać o wyjaśnieniu trudnych pojęć ekonomicznych i dodaniu backgroundu, który objaśni  nowy fakt, który się pojawił i zilustruje pewne wydarzenia, które może początkowo, zawarte na konferencji prasowej czy w komunikacie nie były jeszcze dobrze ukazane na szerszym tle” – podkreślił ekspert. 

Prasowa Akademia Pieniądza to projekt szkoleniowy realizowany przez PAP we współpracy z Narodowym Bankiem Polskim w ramach programu edukacji ekonomicznej. Więcej na: www.pap21.pl
 

mp/      
 

POBIERZ MATERIAŁ I PUBLIKUJ ZA DARMO