Czy przechodzimy kryzys wiedzy i nauki? Na pewno stoimy u progu dużej zmiany

Pandemia koronawirusa zwiększyła zainteresowanie nauką. Jednocześnie nadmiar informacji i fake newsów powoduje kryzys wiedzy oraz autorytetów. O wyzwaniach współczesnego świata naukowego opowiadał prof. Aaron Ciechanover, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie chemii.

Panel dyskusyjny z Ciechanoverem pod hasłem „Czy przechodzimy przez kryzys wiedzy? Rola nauki w społeczeństwie” zorganizowano w ramach inicjatywy Nobel Prize Inspiration Initiative przez Nobel Media we współpracy z firmą AstraZeneca oraz w partnerstwie z Uniwersytetem Jagiellońskim, Warszawskim Uniwersytetem Medycznym oraz Uniwersytetem Warszawskim.

„Bardzo się cieszę, że jesteśmy współorganizatorem tak ważnego spotkania, które pozwoliło na wyjątkową rozmowę z Aaronem Ciechanoverem. W mojej ocenie wymiana spostrzeżeń na temat nauki w dzisiejszym świecie jest niezwykle ważna. Jako AstraZeneca od lat kształtujemy sektor biotechnologii w Polsce, inwestując w innowacyjne rozwiązania i pracę naukowców na całym świecie. Wierzymy, że nauka jest potęgą i tylko dzięki inwestycjom w badania, możemy zmieniać świat” - powiedział Radu Rasinar, prezes zarządu AstraZeneca.

W spotkaniu wzięła udział także wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz, która nagrała dla uczestników krótki film z powitaniem. „W ostatnich dniach i tygodniach zobaczyliśmy, jaką wielką wagę dla naszego społeczeństwa mają nauka, badania i innowacje. Wierzymy, że to spotkanie będzie inspiracją dla młodych naukowców do związania swojej przyszłości z nauką, rozwijania swoich kompetencji w tym obszarze oraz prowadzenia prac badawczych, które będą rozwijać polską naukę” – powiedziała Jadwiga Emilewicz. 

Jak mówił w trakcie panelu izraelski noblista z 2004 roku, doświadczamy obecnie zalewu informacji na niespotykaną dotąd skalę. To powoduje, że praca naukowca, zamiast rzeczywistej analizy problemu, coraz częściej przypomina szukanie przysłowiowej igły w stogu siania. Przed erą komputerów i internetu informacja nie była tak powszechnie dostępna, co zmuszało badaczy do szukania odpowiedzi na piechotę.

„Oczywiście dostęp do informacji stanowi ogromną przewagę techniczną, ale z tego potencjału należy korzystać ostrożnie. Przede wszystkim jako naukowcy powinniśmy się skupić na rozwiązywaniu realnych problemów, nie ulegając pokusie tzw. +łatwej nauki+. Ona generuje wyłącznie kolejne zestawy danych do analizy. Cenię sobie dostęp do informacji, ale sam nie jestem entuzjastą nadmiernego generowania danych” - podkreślał Ciechanover.

O ile o dostęp do wiedzy jest dziś stosunkowo łatwo, o tyle nie wszyscy są przygotowani do jej przyswojenia. Zdaniem izraelskiego noblisty, naukowcy i prasa powinni nad tym wspólnie pracować. 

„W erze fake newsów trudno o rzetelne źródła informacji. Dziś o nauce opowiadają nawet politycy. Tymczasem naukowcy mają tendencję do izolowania się, pozostawiając tłumaczenie swojej pracy innym. Ale to oni powinni informować i przekonywać do siebie ludzi. Bo to ludzie będą przekonywać polityków do finansowania badań. Żyjemy zatem w zamkniętym ekosystemie” - stwierdził Ciechanover. 

Jednym z wyzwań współczesnej nauki są opinie celebrytów, które zdają się mieć większy autorytet niż naukowcy. Czy da się coś z tym zrobić? „Możemy słuchać kogokolwiek chcemy, ale powinniśmy mieć narzędzia do oceny wiarygodności informacji. Czy to co słyszę, to prawda? Jak mogę to zweryfikować? Odpowiedź na te pytania nie jest prosta, jeśli nie jest się ekspertem w danej dziedzinie. Przede wszystkim warto korzystać ze sprawdzonych źródeł wiedzy i samodzielnie je analizować. Właśnie to wyróżnia nas spośród wszystkich istot na Ziemi” – mówił izraelski naukowiec.

Czy zaufanie do nauki wzrosło w trakcie pandemii koronawirusa? Z jednej strony ludzie mają świadomość, że tylko nauka może im dać lekarstwo lub szczepionkę. Z drugiej strony, niedawne incydenty z fałszywymi próbkami, na bazie których wyniki badań opublikowały najpoważniejsze periodyki naukowe to zaufanie podkopują. Co jest zatem kluczowym czynnikiem budującym zaufanie?

„Zdarzają się przypadki publikowania sfabrykowanych danych. Niezależnie od miejsca staram się jednak tłumaczyć, dlaczego zajmujemy się nauką. Z pewnością nie po to, żeby zostać profesorem. Naszym celem jest odkrywanie natury, +granie z nią w szachy+, a ostatecznie tworzenie produktów, które rozwiążą najważniejsze problemy, z jakimi boryka się ludzkość. Mam nadzieję, że w młodych ludziach udaje mi się dzięki temu zasadzić ziarno prawdy” – mówił noblista.

Zdaniem Ciechanovera w nauce kluczowa jest ciekawość, poczucie przygody, otaczanie się podobnymi ludźmi i obecność mentorów podsycających te cechy. A co z ryzykiem? Trzeba wybierać nieprzetarte szlaki, jeśli chcemy odkrywać coś nowego, pogodzić się z widmem porażek, zamieniając je w lekcje. Jeden na dziesięć eksperymentów kończy się sukcesem, ale to wystarczy. Z drugiej strony każda odpowiedź generuje dziesiątki nowych pytań.

Źródło informacji: Centrum Prasowe PAP
 

POBIERZ MATERIAŁ I PUBLIKUJ ZA DARMO