Podczas debaty przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker potwierdził, że "porozumienie w sprawie wystąpienia Wielkiej Brytanii z UE, zatwierdzone przez obie strony, jest najlepszym i jedynym możliwym porozumieniem”.
„UE mówiła to już w listopadzie, mówiliśmy o tym w grudniu, mówiliśmy o tym po pierwszym glosowaniu w Izbie Gmin w styczniu. Debata i głosowanie wczoraj w Izbie Gmin tego nie zmienią. Umowa o wystąpieniu nie będzie renegocjowana" - mówił Juncker.
Szef KE przypominał, że czasu zostało już naprawdę niewiele, bo do wyjścia Zjednoczonego Królestwa z UE jest mniej niż 60 dni. Zwracając uwagę na wynik negocjacji podkreślił, że obie strony jasno stwierdziły, iż nie ma powrotu do twardej granicy z Irlandią.
Powtórzył przy tym kolejny raz, że UE potrzebuje zabezpieczeń, które dadzą gwarancje, że tak się nie stanie. "Nie chcemy korzystać z tych zabezpieczeń, ale jednocześnie ich brak nie jest bezpiecznym rozwiązaniem" - stwierdził.
Większość zabierających głos posłów podkreśliła potrzebę kontynuowania przez UE przygotowań do sytuacji braku porozumienia i wyjaśniła, że potrzebny jest „backstop”, zapewniający, że nie dojdzie do powrotu twardej granicy w Irlandii, w celu zapewnienia pokoju i stabilności oraz integralności jednolitego rynku.
Posłów poparł główny negocjator UE Michel Barnier, który stwierdził: „Nie stoimy na pozycji dogmatycznej, staramy się znaleźć realistyczne rozwiązanie problemów spowodowanych decyzją Wielkiej Brytanii wystąpienia z UE”.
Posłowie podkreślili również, że do przełamania obecnego impasu potrzebna jest zdecydowana, pozytywna większość i potwierdzili, UE jest otwarta na rozważenie bliższych i głębszych przyszłych stosunków, gdyby propozycja taka wyszła z Wielkiej Brytanii.
mp/
Podczas środowej debaty na temat brexitu, europosłowie potwierdzili zaangażowanie UE w ochronę pokoju, stabilność oraz integralność rynku wewnętrznego. Zdaniem szefa KE Jeana-Claudea Junckera zawarte porozumienie „jest najlepszym i jedynym możliwym porozumieniem”.
Fot. PE




















