Eksperci EKF: wzrost PKB spadnie z 5,1 proc. w 2018 r. do nieco poniżej 3 proc. w 2022 r.

Eksperci Europejskiego Kongresu Finansowego oceniają, że tempo wzrostu PKB w Polsce spadnie z 5,1 proc. w 2018 r. do nieco poniżej 3 proc. w 2022 roku. Wśród zagrożeń zewnętrznych wskazali m.in. na skutki spowolnienia gospodarczego w strefie euro oraz brexit.
PAP/M.Kmieciński
PAP/M.Kmieciński

Makroekonomiczne wyzwania i prognozy ekspertów EKF przedstawili podczas IX Europejskiego Kongresu Finansowego (EKF) w Sopocie: koordynator kongresu z Gdańskiej Akademii Bankowej Leszek Pawłowicz, główny ekonomista Banku Pekao SA Marcin Mrowiec oraz dyrektor Obszaru Badawczego Bankowość i Rynki Finansowe w Instytucie Badań nad Gospodarką Rynkową Marta Penczar.

Z opracowania wynika, że polski PKB wzrośnie w 2019 r. o 4,34 proc, w 2020 r. – o 3,54 proc., w 2021 – o 2,82 proc., a w 2022 r. - o 2,84 proc.

Zdaniem ekonomistów, główną siłą napędową wzrostu gospodarczego nadal będzie konsumpcja prywatna. „Oczekuje się, że wzrośnie ona w roku 2019 o 4,6 proc., w 2020 roku - powyżej 4 proc., a w latach kolejnych - w granicach 3 proc.” – poinformował Mrowiec.

Główny ekonomista Banku Pekao S.A. zwrócił uwagę, że konsumpcja prywatna „napędzana jest bardzo dobrą sytuacją na rynku pracy”. „Mamy taką sytuację demograficzną, że pracowników nam ubywa z gospodarki, a popyt na nich rośnie i to powoduje, że rośnie cena pracy, czyli rosną wynagrodzenia” – zauważył.

Eksperci prognozują, że stopa bezrobocia (BAEL) w latach 2019-2022 będzie na poziomie 3,48-3,66 proc, a płace brutto będą rosły w tempie od 7,11 proc. w 2019 r., aby „wyhamować” do 5,7 proc. w 2022 r.

Z kolei inflacja CPI będzie według nich rosła z prawie 2 proc. w 2019 r. do 3,2 proc. w roku 2022, ale – jak ocenili – „jej wzrost nie będzie stanowił istotnego zagrożenia dla celu inflacyjnego w najbliższych trzech latach”. Należy też ich zdaniem oczekiwać „lekkiej deprecjacji złotego do euro (4,34 zł za 1 euro w 2022 r.), co – jak oceniono – „może stanowić pewną stymulantę do wzrostu eksportu”.

Mrowiec zaznaczył, że ekonomistów „martwi bardzo niska stopa inwestycji w Polsce oraz dalece niesatysfakcjonujący wzrost nakładów brutto na środki trwałe”.

Wśród kluczowych zagrożeń dla prawidłowego funkcjonowania rynku oraz stabilności systemu finansowego w Polsce ankietowani przez EKF ekonomiści wymienili „znaczący udział własnościowy państwa w systemie bankowym”.

Eksperci EKF przewidują też, że największa destabilizacja systemu finansowego w Polsce miałaby miejsce „w przypadku ogłoszenia upadłości średniej wielkości banku”, ale – jak zaznaczyła Marta Penczar – prawdopodobieństwo realizacji takiego scenariusza oceniane jest obecnie na niskim poziomie (prawdopodobieństwo na poziomie 34,3 proc.).

Eksperci EKF uznali, że „najważniejszym i najpilniejszym wyzwaniem dla polityki gospodarczej w najbliższych trzech latach będzie reforma finansów publicznych, w szczególności wzmocnienie dyscypliny budżetowej”.

„Przewidywany wzrost obciążeń budżetu, wynikający głównie z dodatkowych transferów socjalnych nastąpi bowiem w warunkach słabnącej koniunktury gospodarczej” – zauważyli.

Wśród głównych rekomendacji, które wypływają z tego raportu, Pawłowicz wymienił „prowadzenie antycyklicznej polityki gospodarczej i tworzenie buforów fiskalnych”, gdyż – jak zaznaczył – „dzięki temu stworzymy niezbędne pole manewru, kiedy nastąpi pogorszenie koniunktury”.

Pawłowicz zwrócił też uwagę na takie rekomendacje na najbliższe lata, jak „działania na rzecz ograniczenia deficytu strukturalnego, w tym ograniczenie sztywnych wydatków budżetu oraz racjonalizację systemu transferów socjalnych”.

Podkreślił, że zdaniem ekspertów „warto rozważyć racjonalizację wydatków z tytułu 500+ w stronę wspierania zachęt do pracy”.

Jednak priorytetowym wyzwaniem, rekomendowanym przez ekspertów EKF już w ubiegłych latach, pozostają działania związane ze „zniwelowaniem bariery pogłębiającego się deficytu zasobów pracy”.

„Warto zatem rozważyć przygotowanie kompleksowej strategii rynku pracy w Polsce w obliczu zmian demograficznych. W celu przełamania bariery deficytu zasobów pracy” – napisano w raporcie.

Źródło informacji: Centrum Prasowe PAP

 

POBIERZ MATERIAŁ I PUBLIKUJ ZA DARMO

Inne z tej kategorii