Wystawa "Król się żeni! Rolka sztokholmska" na Zamku Królewskim w Warszawie

Ponad 15 metrów obrazu, a na nim blisko 600 misternie odtworzonych postaci – w Zamku Królewskim w Warszawie można już oglądać „Rolkę sztokholmską”. „To niejako film dokumentalny z epoki” – komentuje prof. Wojciech Fałkowski.
Fot. Zamek Królewski
Fot. Zamek Królewski

W poniedziałek w Zamku Królewskim odbył się wernisaż wystawy „Król się żeni!”, na której prezentowana jest „Rolka sztokholmska”. Unikatowy fryz anonimowego artysty ukazuje uroczysty wjazd do Krakowa orszaku ślubnego króla Zygmunta III i arcyksiężniczki Konstancji Austriaczki  4 grudnia 1605 r.

Zabytek należy do pereł zamkowej kolekcji. 15-metrowy i wysoki na 27 cm rysunek wykonany został w technice akwareli i gwaszu z użyciem złotej farby. Przedstawia m.in. dworzan, oficerów husarskich i oddział policji miejskiej – w sumie blisko 600 uczestników pochodu, wśród których można rozpoznać konkretne osobistości biorące udział w ceremonii.

W centrum korowodu znajdują się jego główni bohaterowie - król Zygmunt III na kasztanowym koniu oraz królewska narzeczona, Konstancja Austriaczka w czarno-złotym paradnym powozie.

„+Rolka sztokholmska+ jest zapisem królewskiego ślubu, niejako filmem dokumentalnym z epoki, który pokazuje wydarzenie z całym rozmachem sceny i narracji” – mówił podczas wernisażu wystawy prof. Wojciech Fałkowski, dyrektor Zamku Królewskiego w Warszawie. „To cenne źródło historyczne, które z jednej strony szczegółowo relacjonuje wydarzenie, a z drugiej strony - oddaje atmosferę tego, co miało wtedy miejsce w Krakowie i w Polsce. To wielka feta na cześć przyszłej królowej” – dodał.

Obszerny rysunek stanowi przy okazji rewię XVII-wiecznej mody, zarówno zachodniej, jak i tej rodzimej.

Do Zamku Królewskiego w Warszawie dzieło trafiło w 1974 r. z inicjatywy ówczesnego premiera Szwecji Olofa Palmego. Wcześniej znajdowało się w zbiorach muzealnych w Sztokholmie, gdzie prawdopodobnie trafiło jako zdobycz wojenna po potopie szwedzkim.

Ze względu na bardzo poważne uszkodzenia w latach 80. XX wieku „Rolkę” poddano konserwacji i podzielono na 39 arkuszy. „Często spotykamy się z pytaniem, dlaczego +Rolka sztokholmska+ została pocięta. Tak się nigdy nie stało. Podczas prac konserwatorskich, mających na celu zachowanie eksponatu dla kolejnych pokoleń, +Rolkę+ rozdzielono na 39 arkuszy, z których pierwotnie była sklejona. Poszczególne fragmenty umieszczono w odrębnych kartonowych oprawach, które zestawione razem tworzą całość” – zaznacza Marta Zdańkowska, kurator wystawy. „Na początku XVII wieku artysta nie dysponował tak dużym brytem papieru, dlatego musiał się posługiwać mniejszymi fragmentami materiału, które sklejał, by namalować na nich tak duże, bo mierzące ponad 15 metrów arcydzieło” – wyjaśnia.

Wiceminister kultury Jarosław Sellin zwrócił uwagę, że wystawa jest wyjątkową okazją do obejrzenia zabytku. „Gorąco zachęcam wszystkich do odwiedzenia Zamku Królewskiego w Warszawie i obejrzenia tego niezwykle ważnego dla naszej historii dokumentu, pamiętając również o tym, że ze względów konserwatorskich jest on bardzo rzadko prezentowany publiczności” – napisał w okolicznościowym liście z okazji wernisażu wystawy.

Ze względu na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych dzieło jest prezentowane okazjonalnie – publiczność zamkowa mogła je ostatnio podziwiać w 2002 r. Obecna wystawa "Król się żeni! Rolka sztokholmska" potrwa do 10 marca.

Pokaz uświetniają elementy uzbrojenia użyczone przez Muzeum Wojska Polskiego oraz ścieżka dźwiękowa przygotowana przez Polskie Radio.

Wystawa prezentująca bezcenny dokument XVII-wiecznej kultury polskiej zainaugurowała obchody Roku Wazowskiego 2019. Jubileusz upamiętnia 400. rocznicę ukończenia zleconej przez monarchę przebudowy Zamku, który zyskał dzięki niej obecny kształt pięcioboku.

„+Rolka sztokholmska+ przypomina nam o wspólnej historii Polski i Szwecji, wspólnym królu Zygmuncie z dynastii Wazów. I ten historyczny kontekst, i piękno +Rolki+ samej w sobie sprawiają, że warto odwiedzić Zamek Królewski, żeby ją zobaczyć” – zachęca Stefan Gullgren, ambasador Szwecji w Polsce.

 

POBIERZ MATERIAŁ I PUBLIKUJ ZA DARMO