Prezydent Lubina i burmistrz Polkowic apelują do szefa rządu

Prezydent Lubina i burmistrz Polkowic wysłali pismo do premiera, apelując w nim o pilne działania mające na celu wznowienie budowy odcinka drogi S3 między tymi miastami.

W poniedziałek, 29 kwietnia, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała, że zrywa umowę z włoskim konsorcjum Salini, które budowało m. in. feralny odcinek drogi ekspresowej S3 pomiędzy Polkowicami i Lubinem. Feralny, bo od kilku miesięcy nie działo się tam prawie nic (to był powód, dla którego GDDKiA zerwała umowę z wykonawcą). Mimo że ta droga jest bardzo potrzebna mieszkańcom Lubina, Polkowic i innych miejscowości z tego rejonu. W dodatku odcinek S3 między Lubinem a Polkowicami to jedyny brakujący, nie ukończony fragment ekspresowej "trójki" między Szczecinem a Legnicą i Bolkowem, która przez tę wyrwę nie może spełniać swojej funkcji.

Samorządowcy Lubina i Polkowic wspólnie podpisali się pod apelem do premiera o „podjęcie działań zmierzających do bezzwłocznego podjęcia działań zmierzających do wznowienia prac na tym odcinku”.

„Przedłużająca się budowa (...) powoduje codzienny paraliż komunikacyjny (...) i degradację dróg lokalnych oraz zagrożenie dla mieszkańców” - czytamy w apelu.

Sygnatariusze listu dodają, że niedokończony odcinek jest główną trasą dojazdową do zakładów pracy dla kilku tysięcy pracowników kopalń i hut Zagłębia Miedziowego.

jmk/
 

POBIERZ MATERIAŁ I PUBLIKUJ ZA DARMO