Jedzenie przetworzonego mięsa zwiększa ryzyko raka piersi

Częste spożywanie przetworzonego mięsa, choć nie stanowi głównego czynnika ryzyka, to zwiększa zagrożenie rakiem piersi – wskazuje analiza dostępnych badań. Naukowcy podejrzewają, o takie działanie m.in. powstające w czasie obróbki termicznej rakotwórcze substancje, a także duże ilości nasyconych tłuszczów, cholesterolu i żelaza.
PAP/Zdjęcie ilustracyjne
PAP/Zdjęcie ilustracyjne

Zespół naukowców z  Harvard T.H. Chan School of Public Health przeanalizował dostępne w literaturze naukowej badania, aby sprawdzić wpływ spożycia przetworzonego mięsa i nieprzetworzonego czerwonego mięsa na zagrożenie rakiem piersi.

Jak podają badacze, rak piersi to najczęstszy nowotwór występujący u kobiet. Jednocześnie występuje on z różną częstością w różnych rejonach świata, co silnie skłania do badań nad czynnikami ryzyka, które mogą na to wpływać.

Tymczasem według należącej do WHO Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (International Agency for Research on Cancer - IARC), spożycie czerwonego mięsa stanowi prawdopodobny czynnik rakotwórczy, a jedzenie przetworzonego mięsa to znany czynnik rakotwórczy.

Oczywiście jego działanie jest dużo słabsze niż na przykład palenie papierosów.

Do czerwonego mięsa, zgodnie z definicją IARC badacze zaliczyli mięso pochodzące z mięśni ssaków czyli m.in. wołowinę, cielęcinę, wieprzowinę, jagnięcinę, baraninę, koninę czy koźlinę.

Mięso przetworzone, to natomiast takie, które zostało poddane obróbce np. soleniu, wędzeniu, fermentacji. Obejmuje mięso czerwone, ale także np. drób, podroby czy uboczne produkty przetwarzania mięsa, takie jak krew. Znajdą się więc tutaj np. szynki, wędliny, konserwy mięsne czy parówki.

Przeprowadzona analiza potwierdziła niestety wyraźny związek między dietą bogatą w przetworzone mięso a ryzykiem raka piersi.  

Kobiety spożywające go najwięcej, mają według uzyskanych wyników o 9 proc. większe ryzyko niż jedzące go najmniej.

W przypadku nieprzetworzonego czerwonego mięsa wzrost ryzyka wyniósł 6 proc. i badacze określili tę zależność jako mało istotną.

- Wcześniejsze prace łączyły większe ryzyko rozwoju niektórych nowotworów z wyższym spożyciem przetworzonego mięsa i ta, najnowsza meta-analiza sugeruje, że konsumpcja przetworzonego mięsa może zwiększać zagrożenie rakiem piersi – podsumowuje dr Maryam Farvid z Harvard T.H. Chan School of Public Health.

- Oznacza to, że ograniczenie spożycia przetworzonego mięsa wydaje się korzystne z punktu widzenia zapobiegania rakowi piersi - dodaje dr Farvid.

Autorzy analizy twierdzą, że mięso może sprzyjać nowotworom na kilka sposobów. Po pierwsze znaczenie mogą mieć rakotwórcze związki zwane heterocyklicznymi aminami aromatycznymi, które powstają w czasie obróbki w wysokiej temperaturze. Znaczenie mogą mieć też dodawane do przetworzonego mięsa azotany i azotyny.

Szkodzić może również wysoka zawartość w czerwonym mięsie tłuszczów zwierzęcych i cholesterolu, a także żelaza, które może powodować stres oksydacyjny.

Istnieje też ryzyko działania hormonów, jeśli są one podawane zwierzętom w celach pobudzenia wzrostu, choć porównanie ryzyka rozwoju nowotworów różniących się receptorami reagującymi na te hormony, nie wskazało na taką zależność. (PAP)

Marek Matacz

Źródła:
https://www.eurekalert.org/pub_releases/2018-10/w-aop100218.php
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1002/ijc.31848
https://www.cancer.org/cancer/cancer-causes/general-info/known-and-probable-human-carcinogens.html

Kampania realizowana w ramach Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych, zadanie Promocja zdrowia i profilaktyka nowotworów, finansowana ze środków Ministra Zdrowia.
www.gov.pl/zdrowie
www.planujedlugiezycie.pl

mat/

POBIERZ MATERIAŁ I PUBLIKUJ ZA DARMO