20 lat euro - sukcesy i porażki

Generalnie euro jest historią sukcesu, ale wymaga reform – wynika z analizy "Wszystkiego najlepszego? 20-lecie euro", która powstała dla Parlamentu Europejskiego.
Fot. Wikimedia
Fot. Wikimedia

Autorami analizy są przedstawiciele niemieckiego think tanku Jacques Delors Institute, brytyjskiej uczelni Queen Mary University of London oraz Niemieckiego Instytutu Badań Ekonomicznych (DIV).

W dokumencie wskazano, że euro zostało ustanowione - obok dolara amerykańskiego - jako druga najważniejsza waluta na międzynarodowych rynkach kapitałowych, a nominalna wartość euro pozostała stabilna przez ostatnie 20 lat.

Według autorów analizy, po 20 latach nadszedł czas, aby dokonać podsumowania i ocenić, jak euro wpłynęło na rozwój gospodarczy i finansowy w Europie i strefie euro. "Generalnie euro jest historią sukcesu, która spełniła obietnice. Jednak pojawili się również krytycy, którzy uważają, że ich uprzedzenia przed wprowadzeniem euro zostały potwierdzone" – czytamy w analizie.

W dokumencie podkreślono, że rosnący nacjonalizm w wielu częściach Europy sprawia, że wielu  polityków nadużywa instytucji europejskich, a w szczególności euro jako kozła ofiarnego dla błędów popełnianych na poziomie krajowym. "Potrzebna jest zatem uczciwa i otwarta debata na temat tego, co osiągnęło euro i jakie reformy są potrzebne, aby ukończyć unię walutową, aby wykorzystać pełny potencjał euro" – zaznaczono.

Dalej autorzy dokumentu przekonują, że euro przyczyniło się do tego, że integracja i pokój w Europie stały się nieodwracalne, jak zamierzali twórcy waluty. W analizie zwrócono uwagę, że euro cieszy się szerokim zasięgiem i - po trudnych latach kryzysu europejskiego - rosnącym poparciem ze strony obywateli.

"Większość Europejczyków nie wyobraża sobie Europy bez euro jako wspólnej waluty i postrzega euro jako symbol jedności europejskiej. Euro odniosło również sukces gospodarczy i przyczyniło się do dobrobytu i stabilności w jego państwach członkowskich" – podkreślono.

Jednocześnie zauważono, że ważne jest przyjrzenie się instytucjonalnym niedociągnięciom i potrzebie reformy unii gospodarczej i walutowej (UGW) w nadchodzących latach.

"Istotnym mankamentem jest wprowadzenie euro bez pomocy wielu ważnych funkcji instytucjonalnych, takich jak wspólna lub przynajmniej lepiej skoordynowana polityka fiskalna we wszystkich państwach członkowskich, np. unia bankowa i unia rynku kapitałowego, oraz takich jak mechanizmy zabezpieczające i stabilizacyjne, które mogłyby pomóc krajom w kryzysie" – zaznaczono w analizie.

Doprowadziło to do braku równowagi między instytucjami i politykami w strefie euro, co stanowi duże obciążenie dla Europejskiego Banku Centralnego w ustabilizowaniu strefy euro w czasie kryzysu bez koniecznego wsparcia z innych obszarów polityki.

"Podczas gdy niektóre wydarzenia gospodarcze i finansowe w strefie euro są bardzo zachęcające, inne wskazują na słabości systemu instytucjonalnego, który okazał się niekompletny. Nie uznał całego mnóstwa potencjalnych zagrożeń, tj. ryzyka stabilności finansowej, narastania nierównowagi makroekonomicznej i potencjalnej utraty dostępu do rynku przez państwa członkowskie" – czytamy w analizie.

Według autorów dokumentu, status quo pozostaje dalekie od ideału. Kryzys spowodował pojawienie się widma wyjścia z euro, czego nie byliśmy w stanie w pełni zlikwidować. Państwa członkowskie nie rozstrzygnęły, czy chcą raz na zawsze zrezygnować z opcji wyjścia i rozwiązać wszystkie problemy "w rodzinie". "Do tego czasu euro jest zagrożone" – ocenili eksperci. Ich zdaniem, aby strefa euro była odpowiednia przez następne 20 lat, musimy kontynuować reformy instytucjonalne.

"Pakiet reform przyjęty podczas szczytu państw strefy euro w grudniu 2018 r. Jest zdecydowanie niewystarczający. Zawiera kilka kroków we właściwym kierunku, ale nie reaguje na główne wyzwania leżące u podstaw, ponieważ wiele z głównych elementów w dużej mierze polega na dekoracji" – zauważono w analizie.

Podsumowując analizę, zaznaczono, że cykle koniunkturalne i dynamika inflacji w "rdzennych krajach" strefy euro uległy konwergencji, a integracja rynków finansowych uległa dalszemu zwiększeniu po wprowadzeniu wspólnej waluty.

Natomiast po kryzysie finansowym różnice w dynamice inflacji i cyklach koniunkturalnych między krajami "rdzennymi" i "peryferyjnymi" stały się bardziej wyraźne, a struktury rynków finansowych pozostają rozproszone w państwach członkowskich strefy euro.

kic/

POBIERZ MATERIAŁ I PUBLIKUJ ZA DARMO