Współpraca z Orlenem ratuje polskie firmy

Producentowi odzieży termoaktywnej Brubeck udało się ocalić 400 miejsc pracy dzięki współpracy z PKN Orlen. Wytwarzane w Zduńskiej Woli permanentnie antybakteryjne maseczki z jonami srebra są sprzedawane na stacjach Orlen w całej Polsce.
PAP/Kadr z filmu
PAP/Kadr z filmu

Pandemia koronawirusa wybuchła niespodziewanie i postawiła tysiące polskich przedsiębiorstw przed koniecznością ograniczenia działalności. Część z nich wysłała swoich pracowników na tzw. postojowe, w innych od razu zaczęły się zwolnienia. „Widząc, jaka jest sytuacja na rynku i mając świadomość, że pojawi się problem z utrzymaniem miejsc pracy i ciągłością produkcji, zaczęliśmy się zastanawiać, co możemy wyprodukować, żeby przetrwać. Z dostępnych nam surowców stworzyliśmy maseczkę antybakteryjną. W połowie marca pojawiła się możliwość zaprezentowania jej w PKN Orlen. Produkt uzyskał akceptację” - mówi Dominik Kosuń, dyrektor zarządzający marki Brubeck.

Brubeck to znana polska marka bielizny termoaktywnej, która charakteryzuje się produktami wysokiej jakości. Za sprawą jonów srebra wplecionych na stałe w przędzę, część jej wyrobów ma właściwości permanentnie antybakteryjne. Przędza polipropylenowa o właściwościach antybakteryjnych powstaje zresztą na miejscu, ponieważ Brubeck posiada własny dział technologiczny, jak również dział uszlachetniania  przędzy, czyli oplatarnię.

Przez ostatnie półtora miesiąca Brubeck produkował maseczki, wykorzystując 100 proc. swojej mocy wytwórczej. „Do tej pory dostarczyliśmy 550 tysięcy sztuk do PKN Orlen. Aktualnie produkujemy 200 tysięcy sztuk tygodniowo. Aby dojść do tej wydajności, musieliśmy nawiązać współpracę z okolicznymi zakładami szwalniczymi, których jest już kilkanaście” - wyjaśnia dyrektor Kosuń.

PKN Orlen pomógł przetrwać marce Brubeck i kooperującym z nią zakładom ten najtrudniejszy czas. „W tym momencie z całą pewnością możemy stwierdzić, że dzięki współpracy z PKN Orlen utrzymaliśmy około 200 miejsc pracy. Ponadto zakłady szwalnicze, które są naszymi podwykonawcami, uratowały minimum kolejne 200 miejsc pracy u siebie. Stąd możemy mówić o zachowanych 400 miejscach pracy - z czego połowa przypada na zakład Filati, czyli nasz zakład produkcyjny” - informuje Kosuń.

Maseczki marki Brubeck są dostępne w czterech kolorach: białym, czarnym, granatowym i szarym. Przez moment nie było wiadomo, czy ich produkcji nie trzeba będzie przerwać. Pandemia spowodowała bowiem przerwanie łańcucha dostaw. Dopiero po kilku tygodniach sytuacja unormowała się na tyle, że można było sprowadzać surowiec w standardowym trybie.

Prace nad ulepszeniami maseczek cały czas trwają. „Dziś mamy już kilka nowych wariantów tych maseczek. W najbliższym czasie będziemy je proponować naszym klientom” - dodaje dyrektor Kosuń.

Źródło informacji: Centrum Prasowe PAP

 

POBIERZ MATERIAŁ I PUBLIKUJ ZA DARMO