Wsparcie systemowe kluczem rozwoju sektora MŚP w erze pandemii koronawirusa

Gospodarka rynkowa nie jest w stanie regulować się na bazie własnych mechanizmów – uważają uczestnicy panelu dyskusyjnego, który odbył się na Forum Ekonomicznym w Karpaczu w dn. 8-10 września 2020 r. Panel był poświęcony skutecznym metodom wsparcia oraz metodom stymulowania rozwoju sektora małych i średnich firm.
PAP/M. Kmieciński
PAP/M. Kmieciński

O kondycji sektora MŚP w Polsce opowiedział na wstępie Adam Abramowicz, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców. W jego opinii obecny stan wymaga pomocy rządu, ale w postaci zmian instytucjonalnych w prawie, które nie będą obciążać budżetu. Biuro Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców sformułowało w tym celu stosowny pakiet postulatów.

Zdaniem Abramowicza w przestrzeni publicznej potrzebna jest dyskusja na temat systemu ubezpieczeń dla przedsiębiorców, który czerpałby ze sprawdzonych rozwiązań zagranicznych. W wyniku dialogu z rządem udało się już wypracować pewne kroki, ale w ocenie rzecznika MŚP nie są one wystarczające.

Jak powiedział Marek Niedużak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju, na tle innych krajów unijnych polska gospodarka ma bardzo duży udział sektora MŚP, co samo w sobie stanowi wyzwanie. Jako przykład projektu, który może poprawić warunki rozwoju sektora podał tzw. estoński CIT.

Rolę instytucji wsparcia systemowego dla sektora MŚP omówił Konrad Trzonkowski, prezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu. Zasiliły one realną sferę gospodarczą kwotą 135 mld zł, nie zaburzając realiów konkurencyjności. Zdaniem Trzonkowskiego gospodarka wolnorynkowa nie jest w stanie wyregulować się sama. 

W ramach współpracy z sektorem MŚP w 2019 roku Agencja Rozwoju Przemysłu opracowała strategię, w ramach której przewidziano konieczność wsparcia przedsiębiorców w czasie kryzysu. Obecnie w ARP zrealizowano już wnioski pożyczkowe na łączną kwotę 700 mln zł. Agencja jest w stanie wprowadzić na rynek kolejne 1,7 mld zł.

Jak zachęcić przedsiębiorców do inwestycji? Zdaniem Przemysława Kurczewskiego, zastępcy dyrektora Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, warunkiem koniecznym jest przewidywalność otoczenia zarówno pod względem finansowym, jak i prawnym. Proponowane regulacje prawne powinny mieć znacząco wydłużony okres konsultacji.

Stabilność prawa, jako czynnik sprzyjający inwestowaniu, potwierdził również rzecznik MŚP. Zdaniem Adama Abramowicza zmiany prawa nakładające obowiązki na przedsiębiorców, powinny mieć przynajmniej 6-miesięczne vacatio legis (okres między publikacją aktu prawnego, a jego wejściem w życie, który pozwala przygotować się do nowych przepisów).

O możliwych zmianach w strukturze gospodarki pod wpływem pandemii koronawirusa wspomniał Konrad Trzonkowski. W opinii zarządzającego ARP gospodarki odpowiednio zdywersyfikowane wychodzą z każdego kryzysu dużo lepiej. Stąd wsparcie punktowe czy stymulacja konkretnych branż wydaje się obecnie rozwiązaniem zbyt pochopnym.

W dyskusji pojawił się również wątek odpowiedniej pory do inwestycji w sektorze MŚP. W tym temacie wybrzmiało wspólne stanowisko świadczące o tym, że obecny czas podwyższonego ryzyka zdecydowanie temu nie sprzyja. Innowacyjność rodzimych firm bazuje również na budowaniu kompetencji i ten proces zdecydowanie warto podtrzymać.

Źródło informacji: Centrum Prasowe PAP
 

POBIERZ MATERIAŁ I PUBLIKUJ ZA DARMO