Prawo.pl: Sąd Najwyższy nie ukrócił pozwów na próbę

Orzeczenia, które zapadły w sprawach o tzw. małe roszczenie, czyli część wymaganej należności, nie będą już wiążące w postępowaniach o większe. Chodzi o pozwy na próbę, które po niedawnej uchwale Sądu Najwyższego nie znikną co prawda z wokand, ale sąd nie będzie musiał rozstrzygać sporu tak samo jak w procesie o mniejsze roszczenie.

W Polsce nie trzeba pozywać od razu o całą sumę. Roszczenie można podzielić na części. Dopiero po wygraniu części należności powód ma pieniądze na kolejny pozew. Takie roszczenie częściowe traktowane jest jak próba. Gdy jest już jedno korzystne orzeczenie, uzyskanie następnego dotyczącego kolejnego roszczenia powinno być prostsze.

8 listopada pojawiła się uchwała Sądu Najwyższego, z której wynika, że wykładnia umowy dokonana w jednej sprawie nie jest wiążąca w innej, podaje Prawo.pl. W praktyce pierwsza wygrana nie przesądza o kolejnych.

Taka interpretacja utrudniłaby prowadzenie spraw wielu frankowiczów. Marta Romańska, sędzia Sądu Najwyższego, wyjaśnia jednak, że co do zasady należy uwzględniać wykładnię dokonaną w innej sprawie, o ile nie zmieniły się żadne okoliczności. Czy tak będzie, pokaże praktyka sądowa. Marcin Łochowski, sędzia Sądu Najwyższego, nie ma jednak wątpliwości, że uchwałę należy rozumieć jako możliwość weryfikowania okoliczności.

Potwierdza to Marta Romańska. „Co do zasady jestem zwolenniczką poglądu, że sądy powinny uwzględniać wykładnię dokonaną w innej sprawie - mówi sędzia. - Stanęliśmy jednak na stanowisku, że w określonych okolicznościach będą mogły dokonać innej, ale musi mieć za tym przekonujące argumenty”.

Pełen tekst artykułu: https://www.prawo.pl/biznes/czy-sadowa-wykladnia-umowy-w-jednej-wiaze-w-kolejnej-uchwala,496113.html

Źródło informacji: Centrum Prasowe PAP

 

POBIERZ MATERIAŁ I PUBLIKUJ ZA DARMO