PKN Orlen buduje pozycję globalnego czempiona

Konsolidacja przedsiębiorstw, budowanie zdywersyfikowanego biznesu odpornego na wahania makroekonomiczne, promocja polskich marek za granicą i dopasowanie narzędzi marketingowych do specyfiki rynku docelowego może być receptą na sukces polskiego przemysłu w ekspansji na rynki zagraniczne.
PAP/Kadr z filmu
PAP/Kadr z filmu

Dla wielu polskich i środkowoeuropejskich korporacji ostatnie lata to okres dynamicznego wzrostu i obecności nie tylko w Europie, ale również na innych kontynentach. Na pytania, czy polskie przedsiębiorstwa mają szansę stać się światowymi czempionami, którędy prowadzi droga do sukcesu, jaki przyjąć plan na budowę i rozwój firmy i gdzie szukać przewagi konkurencyjnej? – odpowiedzi szukali paneliści w dyskusji dotyczącej ekspansji zagranicznej polskich firm podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu. 

„Całym światem rządzą już koncerny globalne. Albo włączymy piąty bieg i zaczniemy je szybko gonić, albo niebawem one nas wchłoną. By tak się stało, potrzebne są ogromne nakłady inwestycyjne. Orlen już dzisiaj jest obecny na ponad 100 rynkach na całym świecie i 60 proc. przychodów generuje za granicą. Chcemy wykorzystać ten ogromny potencjał, aby stać się światowym czempionem, który będzie pociągał za sobą resztę polskiej gospodarki, w tym mniejsze firmy” – powiedział Adam Burak, członek Zarządu ds. Komunikacji i Marketingu PKN Orlen.

„Orlen jest podmiotem, który ma największe szanse na osiągnięcie pozycji globalnego czempiona. Konsolidacja spółki, po przejęciu Lotosu, Energi, a w najbliższej przyszłości również PGNiG, to budowanie wyspecjalizowanych +nóg przychodowych+, odpornych na +wirujący świat makroekonomii+, do którego zaliczają się np. wahania cen ropy czy kursu dolara. Kiedy przerób ropy na paliwa tradycyjne staje się nieopłacalny, Orlen może zarabiać na sprzedaży gazu czy energii elektrycznej” – dodał. 

W ekspansji na rynki zagraniczne przodują również firmy z sektora spożywczego. Eksport produktów rolnych i spożywczych generuje 32 mld euro przychodów rocznie i, pomimo pandemii Covid-19, wykazuje tendencje wzrostowe. W pierwszym półroczu 2020, w porównaniu z analogicznym czasem w 2019 wpływy do budżetu z eksportu wzrosły o 7 proc. do kwoty 16,5 mld euro. 

Eksportowym hitem jest mięso, szczególnie polska wołowina, której eksport wynosi aż 80 proc. krajowej produkcji. Poza tym wieprzowina, owoce, produkty mleczarskie i słodycze, eksportowane na poziomie 15 proc. Największym rynkiem zbytu są obecnie Niemcy, a następnie Rosja.

Dominik Wagner, adwokat w TIGGES Rechtsanwälte, Düsseldorf uważa, że rynek niemiecki, chociaż trudny, jest stabilny i przewidywalny, a dla polskich firm interesujący również z tego powodu, że służy jak baza do dalszej ekspansji.

„Made in Germany robi swoje. Wejście na rynek niemiecki jest traktowane jako trampolina na rynki europejskie, amerykańskie, azjatyckie czy w krajach arabskich” – zauważył Dominik Wagner.

Prawnik z Dusseldorfu podpowiada polskim przedsiębiorcom, że kluczem do sukcesu w Niemczech jest posiadanie planu biznesowego i strategii – również marketingowej - dostosowanych do specyfiki rynku niemieckiego, budżetu na 1-2 lata ekspansji zagranicznej oraz zespołu skierowanego tylko dla tego rynku.

PKN Orlen w Niemczech, Czechach, Słowacji i na Litwie dysponuje siecią ponad 1000 stacji benzynowych. „Dzięki temu, że są to polskie stacje, na ich półkach są też polskie produkty. Pozwalamy uczynić polskim firmom pierwszy krok, aby mogły się na tych rynkach dalej rozwijać” – zaznaczył Adam Burak z PKN Orlen. 

Koncern aktualnie realizuje 9 inwestycji poza granicami Polski, a jego wyroby są obecne na 6 kontynentach. „I tak na przykład większość dróg na Madagaskarze została wykonana z polskiego asfaltu” – dodał Adam Burak.

Marcin Wroński, zastępca dyrektora generalnego w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa sugeruje przedsiębiorcom, by szukali rynków zbytu poza Europą: w Azji, Afryce i na Bliskim Wschodzie. 

„W krajach arabskich żywność z Europy jest traktowana jako wyroby klasy premium. Mamy tam dobrą markę. Kluczową sprawą jest dbanie o jakość, ale konieczne jest również dopasowanie narzędzi marketingowych do specyfiki rynku. Dlatego przed wyjazdami na targi do Emiratów czy w inne miejsce prowadzimy szkolenia dla sprzedawców – i to przynosi efekty” – podkreślił Marcin Wroński.

Polskie firmy w ekspansji na rynki zagraniczne wspiera Polska Agencja Inwestycji i Handlu, która posiada biura i przedstawicieli w ponad 100 krajach na świecie. PAIH organizuje kursy i szkolenia dla przedsiębiorców (w czasach pandemii głównie w formie internetowych webinariów), jak skutecznie handlować na danym rynku.

„W sytuacji, gdy pandemia Covid-19 sprawiła, że spadła ilość inwestycji realizowanych przez firmy z sektora MŚP, trzeba budować wartość globalnego czempiona, obecnego na światowych rynkach. Nie wszyscy mają takie możliwości. Orlen to jeden z nielicznych polskich globalnych czempionów” - powiedział Grzegorz Słomkowski, członek zarządu Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu.

Źródło informacji: Centrum Prasowe PAP
 

POBIERZ MATERIAŁ I PUBLIKUJ ZA DARMO