Kongres 590: Ograniczenie biurokracji i współpraca biznesu z nauką receptą na problemy kadrowe

Redukcja biurokracji w kwestii zatrudnienia cudzoziemców i współpraca biznesu z nauką receptą na problemy kadrowe – to wnioski z debaty „Wyzwania rynku pracy: ujęcie średnio i długoterminowe w tym rola pracowników 50+” podczas III edycji Kongresu 590 w Jasionce (15-16 listopada).
PAP/Kadr z filmu
PAP/Kadr z filmu

Coraz więcej przedsiębiorstw spotyka się z problemami kadrowymi. Brak rąk do pracy spowodowany jest m.in. kwestiami demograficznymi. „Porównajmy tylko dwie wielkości. W tej chwili z rynku pracy odchodzą 60-latkowie. W latach 1957-67 rodziło się rocznie około 600 tys. dzieci. W ostatniej dekadzie mieliśmy jednak wskaźniki urodzeń na poziomie od 350 do 420 tys. dzieci. Myślę, że porównanie tych dwóch wielkości pokazuje problem. Świadczy również o tym, że w przyszłości będzie się zmniejszać liczba osób w wieku aktywnym zawodowo” – zauważył członek Narodowej Rady Rozwoju, profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Łódzkiego Piotr Szukalski.

Dotychczas rozwiązaniem malejącej grupy osób aktywnych zawodowo byli cudzoziemcy przyjeżdżających do Polski w celach zarobkowych. Prezes zarządu Foreign Personnel Service oraz Greygoose Outsourcing Paweł Kułaga zauważył, że coraz częściej stawiają oni jednak na pracę u naszych zachodnich sąsiadów lub na Słowacji. „Do tej pory mieliśmy najbardziej przyjazną procedurę dla imigrantów, teraz zaczynamy tracić ten atut. W tej chwili trwa w Niemczech proces legislacyjny, który przyczyni się do zwiększenia konkurencji. W podobnym kierunku idą również Czechy, Rumunia i Słowacja” - zaznaczył. Tłumaczył, że obecne przepisy wciąż prowadzą do trwającej zbyt długo pracy administracyjnej i zaapelował również uproszczenie prawa pracy w zakresie zatrudniania cudzoziemców.

Uproszczenie zasad za istotne wyzwanie uważa również założyciel, współzałożyciel i wiceprezes We Can Do HR - Marcin T. Łagus. „70 proc. pracowników z Ukrainy jest za tym, żeby wyjechać za pracą jeszcze dalej. Niemcy są bowiem bardziej przyjaźni i organizują dla cudzoziemców np. kursy językowe” – powiedział. Dodał jednak, że ułatwienie procedury zatrudniania pracowników spoza Polski nie może zupełnie wyeliminować względnego poziomu ich weryfikacji.

Kwestia liczby dostępnych na rynku kandydatów to nie jedyny problem z jakim muszą radzić sobie dzisiaj przedsiębiorstwa. Kolejnym jest również brak wykwalifikowanej kadry. Aby rozwiązać ten problem biznes coraz chętniej podejmuje współpracę ze światem nauki. Działania z zakresu edukacji podjęły m.in. Przewozy Regionalne. „Mamy program kadry dla kolei kadry dla przemysłu. Wspólne z technikami i liceami tworzymy programy nauczania i liczymy na to, że ci młodzi ludzie będą z nami współpracować w przyszłości” – zauważył prezes zarządu Przewozy Regionalne Krzysztof Zgorzelski.

Rozwiązanie we współpracy ze szkołami czy uczelniami widzi również PKN Orlen. „Jako największy pracodawca musimy budować skuteczne strategie krótko i długoterminowe” – zauważyła dyrektor wykonawcza ds. kadr PKN Orlen - Wioletta Kandziak. Podkreśliła, że niezbędne jest poszukiwanie synergii biznesu ze środowiskami akademickimi. „To właśnie one, w ramach szkolnictwa branżowego, przygotowują przyszłych kandydatów do pracy sprofilowanych pod potrzeby konkretnej branży” – dodała w rozmowie z PAP.

Kwestią przygotowania młodych osób do wejścia na rynek pracy zajmuje się również fundacja Zwolnieni z teorii. Jej współzałożyciel i wiceprezes Rafał Flis zaznaczył, że już teraz mówimy o automatyzacji procesów i warto pokazywać młodym ludziom ścieżkę kariery, która pozwoli im odnaleźć się w zautomatyzowanej rzeczywistości. Podkreślił jednak, że tworzącymi przewagę okażą się kompetencje miękkie. „W centrum tego są kompetencje społeczne, które ułatwiają pracę w zespole” – zaznaczył Flis. Powołując się na liczne badania w zakresie edukacji tłumaczył, że aby etap szkolenia był skuteczny „powinniśmy wyciągnąć nasze dzieci z klas i umożliwić im realizowanie prawdziwych projektów w świecie rzeczywistym”.

Paneliści zaznaczyli również, że dużą rolę w odpowiadaniu na średnio i długoterminowe wyzwania będą spełniać nie tylko dobrze dobrane programy stażowe czy szkolenia, ale również pracownicy 50+. W Orlenie bardzo często są to osoby najbardziej wyspecjalizowane, a ich doświadczenie jest wyjątkowo cenne. Dlatego też spółka zachęca takich pracowników do przekazywania swojej wiedzy młodszym kolegom. Jak podkreśliła podczas dyskusji Kandziak, firma musi mieć bowiem wpływ na podnoszenie kwalifikacji nowozatrudnionych osób, tak aby ci najstarsi mogli spokojnie myśleć o emeryturze, a przedsiębiorstwo o swojej przyszłości.

Źródło informacji: Centrum Prasowe PAP

 

POBIERZ MATERIAŁ I PUBLIKUJ ZA DARMO