Eksperci i pracodawcy pozytywnie o Pracowniczych Planach Kapitałowych

Wielu Polaków stoi jeszcze przed decyzją dotyczącą uczestnictwa w Pracowniczych Planach Kapitałowych, które zapewnią im dodatkowe oszczędności na emeryturze. Część z nich zastanawia się, czy udział w programie rzeczywiście okaże się dla nich korzystny. Natomiast wśród pracodawców i ekspertów dominuje przekonanie, że jest to bardzo dobre rozwiązanie.

„Jeśli system PPK nie będzie zmieniany i psuty, to warto się do niego zapisać; PPK mogą być sukcesem rządu - powiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą" prof. Grzegorz Kołodko, ekonomista i były wicepremier. - Z ekonomicznego punktu widzenia wszystkim musi zależeć, by zwiększać skłonność do oszczędzania. To sprawa strategiczna i dla polskiej gospodarki, i dla ludzi. Długość życia wydłuża się” – podkreślił. Według prof. Kołodko, „jeśli będziemy do PPK zachęcać, to się przewali masa krytyczna i będzie sukces, bo to też zależy od skali przedsięwzięcia". 

„Dla kogoś, kto uważa, że powinien oszczędzać na emeryturę, ale nie bardzo mu się to udaje, Pracownicze Plany Kapitałowe to szansa, żeby się zmobilizować” - stwierdził dr Wojciech Świder, ekonomista z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu w wypowiedzi dla „Głosu Wielkopolskiego”. „Ten system jest naprawdę dobrze pomyślany. Ubytku kwoty, która zostanie przekazana na PPK, się nie poczuje, a w perspektywie lat pracy można w ten sposób zgromadzić istotne sumy” – zaznaczył ekspert.

„Wydaje się, że to najlepszy sposób zabezpieczenia emerytur. Szczególnie dotyczy to osób mniej zamożnych, ponieważ nominalne dopłaty państwa wynoszą 240 zł – to zwłaszcza dla nich ma duże znaczenie – ocenił PPK w rozmowie z PAP Marek Dietl, prezes Giełdy Papierów Wartościowych. - Program PPK umożliwi zamianę naszych oszczędności emerytalnych na inwestycje, umożliwi korzystanie ze wzrostu gospodarczego. (...) Wszyscy powinniśmy się włączyć w promowanie PPK, bo to jest szansa na dodatkową emeryturę w przyszłości, której nie powinniśmy zmarnować. Przy obecnej, wciąż słabej sytuacji demograficznej, sama emerytura z ZUS nam nie wystarczy. Musimy sami zatroszczyć się częściowo o naszą przyszłość" - podkreślił Dietl.

Jako pierwsze do systemu wchodzą firmy zatrudniające, co najmniej 250 osób w tej grupie znajduje się Emitel, wiodący operator naziemnej infrastruktury radiowo-telewizyjnej w Polsce. „Do wdrożenia PPK podeszliśmy na poważnie. Od początku roku prowadziliśmy szeroką komunikację: biuro HR przygotowało specjalną stronę w Intranecie, uruchomiona została skrzynka e-mail na wypadek pytań od pracowników. Ponadto do wyboru samej instytucji do zarządzania funduszami zaprosiliśmy przedstawicieli związków zawodowych, a o postępach i wynikach informowaliśmy wszystkich pracowników” – wyjaśnia PAP Andrzej Kozłowski, prezes firmy Emitel.

„Na początku widać było wyraźnie, że wielu pracowników nie rozumie założeń albo nie posiada wystarczającej wiedzy na temat PPK. Ci świadomi mieli natomiast spore obawy, że PPK podzielą losy OFE – stwierdził Kozłowski. - Pod koniec października podsumowaliśmy stan PPK w naszej firmie. Zaczynamy z wysokim odsetkiem pracowników, którzy zdecydowali się uczestniczyć w programie – aż 70%. To oznacza, że wśród pracowników Emitel program ma na starcie silny kredyt zaufania. Myślę, że dobrze przemyślana, otwarta komunikacja wewnętrzna odegrała ważną rolę” – uzupełnił prezes Emitel-u.

„Spoczywa na nas szczególny obowiązek związany z realizacją tego programu, który w przyszłości ma zabezpieczyć godne emerytury naszych pracowników" – podkreślił w komunikacie dla PAP Przemysław Sypniewski, prezes zarządu Poczty Polskiej, która jest jednym z największych pracodawców w kraju. Dodał, że „PPK to bezpieczny i efektywny plan inwestowania, który dzięki systematycznym wpłatom, wsparciu pracodawcy i państwa umożliwi zgromadzenie oszczędności tym, którzy myślą o przyszłości".

Źródło informacji: Centrum Prasowe PAP
 

POBIERZ MATERIAŁ I PUBLIKUJ ZA DARMO