Debata Banku Pekao S.A. o finansowaniu startupów: przeszkodą są regulacje

Innowacyjne startupy w Polsce borykają się z trudnościami w finansowaniu swojej działalności. Banki mają ograniczone możliwości wsparcia młodych firm, ponieważ regulacje często nie nadążają za rozwojem nowych technologii. Zbliżeniu obu sektorów poświęcona była dyskusja podczas V Kongresu Bankowości Korporacyjnej i Inwestycyjnej.
PAP/P. Werewka
PAP/P. Werewka

Prowadząca panel wiceprezes Banku Pekao S.A. Magdalena Zmitrowicz pytała przedstawicieli startupów, jakie oczekiwania wyrażają ich partnerzy finansowi oraz jakie są najpoważniejsze bariery rozwoju młodych firm.

Zdaniem prezesa Centrum Badawczo-Rozwojowego Laboratorium EE Bartosza Stodulskiego, podstawowe wyzwanie dla banków przy finansowaniu projektów innowacyjnych młodych startupów stanowi kapitał intelektualny.

„Przy okazji realizacji projektu biblioteki Polona.pl zostałem uświadomiony przez banki, że kapitał intelektualny jest niestabilny, lotny i trudny do inwestowania - mówił Stodulski, który skarżył się na szereg problemów natury proceduralnej. - Odnoszę wrażenie, że zbyt innowacyjne produkty nie są przez banki chętnie wdrażane” – powiedział prezes Laboratorium EE.

Wiceprezes Synerise Arkadiusz Seredyn wskazywał na konieczność niefinansowego wsparcia ze strony banków. Jego zdaniem, kluczowe znaczenie ma tu budowanie referencji dla startupów w spółkach skarbu państwa.

„Również instytucje publiczne powinny dopuszczać mniejsze firmy do przetargów. Jesteśmy w stanie zbudować drugiego SAP-a, ale musimy stworzyć zdrowy ekosystem dla startupów” – przekonywał.

„Dla naszej firmy bank nie do końca może być partnerem finansowym. Musi dbać o bezpieczeństwo depozytów, a u nas zabezpieczenie stanowi know-how, który jest trudny do wyceny” – mówił prezes Brainhint Michał Forystek. Dlatego jako firma pozyskujemy pieniądze głównie od inwestorów prywatnych i funduszy, w tym również z PFR i NCBR.

Wiceprezes Banku Pekao S.A. Tomasz Styczyński stwierdził, że banki muszą uzupełnić wiedzę o branży innowacyjnych technologii, jeśli chcą być gotowe na rewolucję przemysłową 4.0. Przyznał, że dużą trudność w finansowaniu startupów powoduje brak historii i kapitału młodych firm.

„Poza tym potrzebujemy większego rozwoju rynku. Obecnie mniej niż 10 proc. startupów przeżywa pierwsze 24 miesiące działalności” – mówił Styczyński. Przyznawał, że „młode firmy narzekają, że banki nie pożyczają i dlatego nie mogą się rozwijać”. Jak podkreślił, istotnym ograniczeniem dla udzielania pożyczek bankowych dla startupów są obowiązujące regulacje. Według niego, w finansowaniu startupów brakuje udziału sektora funduszy Venture Capital.

Jak stwierdził wiceprezes Banku Handlowego w Warszawie S.A. Maciej Kropidłowski, branża fintech początkowo była postrzegana jako konkurencja dla banków, ale obecnie dominującym trendem jest symbioza. W jego opinii, małe firmy są dużo lepsze do szybkiej realizacji niedużych projektów. Grupa Citi pozyskuje takie startupy za pośrednictwem centrów innowacji w Izraelu i Wielkiej Brytanii.

„Zaangażowanie mechanizacji i sztucznej inteligencji w pracy back office jest obecnie ogromne. Jako bank udostępniamy sandboksy (bezpieczne platformy testowe) z danymi finansowymi, do których wpuszczamy startupy. Ludzie z zewnątrz są często bardziej kreatywni” – zaznaczył Kropidłowski.

Wiceprezes Banku Pekao S.A. Tomasz Styczyński stwierdził, że banki muszą uzupełnić wiedzę o branży innowacyjnych technologii, jeśli chcą być gotowe na rewolucję przemysłową 4.0. Przyznał, że dużą trudność w finansowaniu startupów powoduje brak historii i kapitału młodych firm.

„Poza tym potrzebujemy większego rozwoju rynku. Obecnie mniej niż 10 proc. startupów przeżywa pierwsze 24 miesiące działalności” – mówił Styczyński. Przyznawał, że „młode firmy narzekają, że banki nie pożyczają i dlatego nie mogą się rozwijać”. Jak podkreślił, istotnym ograniczeniem dla udzielania pożyczek bankowych dla startupów są obowiązujące regulacje. Według niego, w finansowaniu startupów brakuje udziału sektora funduszy Venture Capital.

Rozwiązaniem bolączek związanych z finansowaniem innowacyjnych startupów może być częściowe przejęcie przez bank lub wspólny produkt. Taką strategię chwalił wiceprezes ING Banku Śląskiego Michał Bolesławski.

„Na całym świecie ING kupiło już 160 startupów. Przede wszystkim stawiamy na stałe partnerstwo i produkty, które uzupełnią naszą ofertę. Tymczasem ze strony młodych firm obserwujemy często chęć szybkiej sprzedaży swoich rozwiązań i tu się rozmijamy” – mówił Bolesławski.

Prezes Zarządu deepsense.ai Tomasz Kułakowski ostrzegał przed stereotypem Polski jako źródła taniego outsourcingu. Jego zdaniem coraz więcej wartości w gospodarce generowanych jest przez rzeczy względnie nowe, gdzie nie ma barier wejścia, jest natomiast możliwość podnoszenia stawek do poziomu zagranicznej konkurencji.

Michał Forystek apelował o myślenie długoterminowe w podejściu do finansowania startupów. „Jeszcze kilka lat temu Facebook na siebie nie zarabiał. Uber nadal nie wychodzi na swoje” – podkreślał. Według niego, do wyprodukowania innowacyjności potrzeba czasu, a w branży bankowej presja na szybki zwrot z inwestycji jest bardzo duża. „Pozwólmy młodym firmom spokojnie egzystować w ekosystemie bankowym” – mówił Forystek.

Podsumowując panel, wiceprezes banku Pekao Tomasz Styczyński stwierdził, że nieodzowne są ogromne nakłady na badania i rozwój. Banki nie zastąpią jednak innych źródeł finansowania w postaci funduszy Venture Capital czy Private Equity.

„Banki często nie rozumieją nowych technologii. Mamy sporo do nadrobienia w tym zakresie, o czym świadczą też dane z rynku. Nawet 60 proc. banków będzie gotowych na rewolucję przemysłową 4.0 dopiero za 2-3 lata” – podkreślił Styczyński.

Źródło informacji: Centrum Prasowe PAP

POBIERZ MATERIAŁ I PUBLIKUJ ZA DARMO